Zambia w 50. rocznicę
Nie wszystko było zabawą i grą, ale w przeważającej mierze było pokojowo
Zambia zawsze była stosunkowo pokojowym krajem i, chociaż walka o niepodległość nie może być bagatelizowana, prawdopodobnie jest to wskazanie na miłujących pokój ludzi Zambii, że był to godny ruch w kierunku niepodległości bez przedłużających się wojen partyzanckich i późniejszych wojen domowych. Choć były okresy niepokojów społecznych i nieposłuszeństwa, „Ojcowie Założyciele” stojący za walką o niepodległość zasługują na podziw i szacunek za swoją cierpliwość podczas skomplikowanych negocjacji z kolonialnymi władcami Północnej Rodezji, co zaowocowało płynnym przekazaniem władzy. Zambia stała się niezależnym krajem 24 października 1964 roku, dniem wybranym, ponieważ był to Dzień Narodów Zjednoczonych.

Zambia wyłoniła się z wieloma obietnicami i potencjałem. Edukacja była bezpłatna, darmowe mleko w szkołach, działający system ochrony zdrowia, zdrowa gospodarka i tak wiele obietnic dla idealnej utopii. To był zamożny kraj z spektakularnymi złożami minerałów, które nie były już wykorzystywane do finansowania Federacji. Zawsze łatwo jest spojrzeć wstecz i dostrzec błędy, a szczerze mówiąc, żaden kraj i żadna władza nie istnieją całkowicie bez popełniania błędów i podążania niewłaściwymi drogami. Wydarzenia poza kontrolą kraju mogą mieć katastrofalne skutki, zwłaszcza gdy są pogłębiane przez źle przemyślane decyzje i złe rady.
Ceny miedzi spadły, ceny ropy poszybowały w górę. Stanowisko Zambii przeciwko UDI w Rodezji i, jako kraj bez dostępu do morza, wpływ sankcji ONZ na Rodezję oraz potrzeba znalezienia nowych szlaków handlowych przez Dar-es-Salaam. Zmiana konstytucji na państwo jednopartyjne i nacjonalizacja kopalń oraz innych wcześniej zamożnych firm. Lista powodów, dla których i jak ten kiedyś bogaty kraj wpadł w morze problemów ekonomicznych, wydaje się być nieskończona.
Ogarnijmy cały kontynent, gdyż także bierzemy pod uwagę szerszą przyczynę i skutek. Niestety Afryka jest w pewnym stopniu uderzana przez globalne machinacje polityczne i, gdy supermocarstwom to odpowiada, albo pomagają, albo utrudniają życie temu walczącemu kontynentowi lub, w mniemaniu prawdziwie ignorantów, walczącemu krajowi! Globalna prasa przedstawia Afrykę jako miejsce niczego poza okrutnym ubóstwem, niesfornymi milicjami poruszającymi się w Toyotach Land Cruiserach uzbrojonych w najnowsze rebelianckie uzbrojenie i amunicję, sytuacja bez nadziei. Niestety susza, głód, choroby i zainfekowana muchami degradacja są często jedynymi raportami, które zdobią ekrany pierwszego świata. Afryka spędziła lata 70. i 80. borykając się między kapitalistycznym zachodem a komunistycznym wschodem, każdy finansując różne despotońskie reżimy, podczas gdy próbowano zdobyć controllingowy udział w olbrzymim bogactwie mineralnym. Nie tylko miedź, złoto i srebro, ale także chrom, kobalt, aluminium, uran i inne mniej znane, ale nie mniej ważne minerały. Nowo narodzone kraje z politycznie naiwymi przywódcami były fetowane i kuszone ofertami łapówek i korupcyjnych przewag. Elita polityczna stawała się coraz bogatsza, podczas gdy ludność pogrążała się coraz bardziej w zaniedbaniu. Zambia była pionkiem w tej brzydkiej grze w szachy i tak naprawdę niewiele robiła, aby poprawić szanse.
Ekscytujące lata 80. i wczesne 90. XX wieku! Mur Berliński runął, Pierestrojka, plac Tiananmen, uwolnienie Nelsona Mandeli. Nagle świat stał się innym miejscem, a szachownica została rzucona w powietrze. W Zambii ludzie mieli dość niedoborów i deprywacji. Wybuchły zamieszki żywnościowe. Zakaz innych partii politycznych został zniesiony, a na zdumienie rządzącej Zjednoczonej Narodowej Partii Niepodległości (UNIP) przegrała pierwsze wybory wielopartyjne, które odbyły się w październiku 1991 roku, byli tak oderwani od ludzi, że wyniki zupełnie ich zaskoczyły!
Zambia teraz weszła w okres zmian i rehabilitacji. Przede wszystkim był to okres ogromnych pozytywnych zmian z poprawą dróg, prywatyzacją przepełnionych firm państwowych, inwestycjami w rolnictwo i handel. Choć politycy nadal myślą, że mają prawo do „wygodnego życia” i konta bankowe bez pytań są częścią pracy, ludzie Zambii uczą się, że mogą powiedzieć „Nie”! Kiedy drugi prezydent Frederick Chiluba postanowił zmienić konstytucję, aby umożliwić sobie trzecią kadencję, ludzie spokojnie powiedzieli „To się nie wydarzy!” - i nie wydarzyło się. Po tym odbyły się pokojowe wybory demokratyczne, a Levy Mwanawasa został wybrany.
Następnym wyzwaniem, przed którym stanął kraj, była śmierć Mwanawasy. Skeptyczny świat z niedowierzaniem obserwował, jak wiceprezydent, Rupiah Banda, został uznany za pełniącego obowiązki prezydenta przez konstytucyjnie określone 90 dni przed zwołaniem wyborów awaryjnych, a następnie został wybrany na prezydenta do końca kadencji Mwanawasy. Ponownie pesymiści zostali obaleni, gdy Partia Ruchu na rzecz Demokracji Wielopartyjnej (MMD) została usunięta, a Michael Sata z Patriotic Front (PF) został wybrany na prezydenta. Zawsze wydaje się, że insynuacje dotyczące fałszowania głosów otaczają wybory, ale niezależni obserwatorzy i ogół społeczeństwa akceptują, że są one w większości wolne i uczciwe.

24 października 2014 roku Zambia obchodziła 50-lecie niepodległości. Obchody nieco przyćmione przez plotki i zaprzeczenia dotyczące nieobecności prezydenta Saty na uroczystościach. Plotki okazały się w dużej mierze prawdziwe, gdy 28go października 2014 roku wiadomości o śmierci Michaela Saty w szpitalu w Londynie trafiły na nagłówki. Zambia teraz zaskoczyła świat spokojnym przyjęciem wiceprezydenta Guya Scotta jako pełniącego obowiązki prezydenta. Niespecjalnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że kraj miał już wcześniej do czynienia z tym wyzwaniem, ale z pewnością zadziwiające, że Guy Scott jest pierwszym demokratycznym białym prezydentem niezależnego kraju afrykańskiego! Konstytucyjnie nie może startować w następnych wyborach, ponieważ jego rodzice nie urodzili się w Zambii, ale przynajmniej przez 90 dni Zambia będzie miała białego prezydenta i jak na razie, poza kłótniami wewnątrz partii PF, wszystko wydaje się być przyjmowane w typowy, zambijski sposób! Na wybory!
To naród miłych ludzi. Łatwy w obyciu, szczęśliwy, tolerancyjny naród, który musi rozwinąć nietolerancję na korupcję, chciwość i niekompetencję.
Zambia ma potencjał, aby stać się nie tylko głównym dostawcą minerałów, ale także potęgą rolniczą i znakomitym miejscem turystycznym. Jest wiele do zrobienia i niezbędne inwestycje w edukację i zdrowie, wśród wszystkiego innego. Ale jestem przekonany, że jest coraz więcej historii sukcesu, które tam są, po prostu nie słyszymy o nich wystarczająco często. Jest ziemia, woda, idealny klimat, bogate w dziką faunę obszary, bogactwo mineralne i ten nieprzeceniany zasób naturalny, niesamowicie przyjazna i gościnna, wspaniale patriotyczna ludność!